Prawa autorskie

Wszystkie prace, fotografie i teksty na tym blogu są mojego autorstwa, jeśli tak nie jest to wyraźnie to zaznaczam. Nie wyrażam zgody na ich jakiekolwiek użycie, zamieszczanie ich, czy też części, bez podlinkowania, bądź opisu ze wskazaniem źródła.

czwartek, 30 stycznia 2014

juta, satyna, filc...

witam :D
niedawno kupiłam sporo juty o ścisłym splocie z planem działania na warsztatach zawieszek i koszyków jutowych :)
zdjęć ni zrobiłam na zajęciach, bo przyznaje zapomniałam aparatu, a powstały przepiękne serduszka obszyte szeroką bawełnianą koronką i ptaszki z kokardkami, ehh żałuje, ale mamy jeszcze sporo materiału więc pewnie podziałamy znowu coś niebawem :) sobie na szybko uszyłam również serducho i ptaszka, a że jestem miłośniczką świeczników, oczywiście powstał i taki jutowy ;) skromna dekoracja parapetowa

na warsztatach...

witam :)
... ostatnie zajęcia mimo mrozu na zewnątrz były bardzo wiosenne :) powstawały róże z krepy włoskiej i lilie :) Panie dzielnie skręcały płatki, później piękne różyczki, materialy były te same, taka sama krepa, technika też, ale nie było dwóch identycznych róż, każda wychodziła inaczej :)
zobaczcie fotorelacje :)

sobota, 11 stycznia 2014

atak zająca :D

no tak, u was też coś wielkanocnego się dzieje? pogoda ku temu sprzyja - iście wiosenna tej zimy :D od początku roku bardzo twórczo się działo, powstała masa kwiatków z szyfonu, tiulu, satyny, wstążek, organzy..., których wam nie pokażę dziś, bo nie zdążyłam zrobić fotek, ale pewnie się pojawią następne niebawem :D oprócz tego zauroczyła mnie fotka gdzieś w sieci zajączka, metodą prób i błędów mam już swoje małe stadko kicających, a za niedługo dołączą do nich następne zwięrzątka.

świąteczny ekspres wymiankowy

witam w Nowym Roku :)
jeszcze przed świętami poprosiłam blogową sąsiadkę Agnieszkę z http://sasiedzkatworczosc.blogspot.com/ o piękny lniany naszyjnik, który pokazała u siebie. jestem w nim zakochana! i wszyscy dookoła z podziwem na niego spoglądają :) Agnieszka zaproponowała wymiankę, bo podobają się jej wiklinowe różności, które udaje się mi zrobić. a więc takim szybkim sposobem powstała wymianka, Agnieszka dostała ode mnie wianek, dzwonek i gwiazdę (zdjęcia zapożyczone z jej bloga bo nie zdążyłam zrobić fotki)